PiS szkodnikiem polskich lasów

PiS chce bronić polskie społeczeństwo przed czymś, co nie istnieje. Polsce nie grozi żadna lawina prywatyzacji lasów ani wody w rzekach. Politycy PiS doszli do wniosku, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą. Platforma Obywatelska proponowała, aby ochronę lasów podnieść do rangi konstytucyjnej – wszyscy posłowie PiS głosowali przeciw.

Wedle zaproponowanego w marcu 2014 roku przez grupę posłów PO i PSL zapisu, który miał gwarantować w konstytucji ochronę polskich lasów:

„Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są dobrem wspólnym i podlegają szczególnej ochronie. Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie (np. na wniosek samorządów w przypadku budowy dróg

bądź sieci wysokiego napięcia). Lasy stanowiące własność Skarbu

Państwa są udostępniane dla ludności na równych zasadach. Zasady udostępniania i gospodarowania lasami określa ustawa”.

Zaproponowana przez PiS poprawka zabraniająca jakichkolwiek przekształceń spowodowałaby katastrofę w rozwoju lasów. Nie można byłoby np. budować autostrad przecinających tereny leśne.