O mnie

_MG_7733aUrodziłam się w 1962 roku w Skierniewicach, ale wychowywałam się na wsi, w Miedniewicach. Tata wciąż tam mieszka i tam zostawiłam kawałek mojego serca. Dzieciństwo, młodość – najpiękniejsze wspomnienia, także te związane z mamą… Życie na wsi nauczyło mnie ciężkiej pracy i szacunku dla niej.

Od ponad trzydziestu lat jestem mężatką. Mój mąż, Andrzej, z wykształcenia fizyk, pracuje w międzynarodowej korporacji. Mamy dwie dorosłe córki.

W Skierniewicach mieszkamy od 1990 roku. To jest nasze miasto. Jesteśmy tu naprawdę u siebie. Tutaj mamy wielu przyjaciół, znajomych, miłych sąsiadów.

Jesteśmy typową, zabieganą, polską rodziną.

Kiedy uda nam się wygospodarować trochę wolnego czasu, jeździmy na rowerach po cudnej Puszczy Bolimowskiej. Lubimy spływy kajakowe rzeką Rawką. Chodzimy po górach. Wakacje chętnie spędzamy nad naszym morzem albo na Mazurach.

Uwielbiamy Kraków i Kazimierz. A wiosną jeździmy oglądać krokusy na Chochołowskiej i Kalatówkach.

Od 2010r. jestem zawodowym posłem. To moja praca.

Na czym ona polega? Przede wszystkim jest to udział w stanowieniu prawa podczas posiedzeń Sejmu i wszelka aktywność parlamentarna – praca w zespołach, grupach bilateralnych.

Z drugiej strony obecność w terenie, głównie w moim okręgu wyborczym. Systematycznie przyjmuję interesantów w biurze poselskim, podejmuję w ich imieniu interwencje, występuję z zapytaniami do wielu instytucji, angażuję się w sprawy samorządowe i działania na rzecz bezpieczeństwa, współpracuję z seniorami i aktywnie działam w programie Platformy Obywatelskiej – #PolskaSeniora.

Włączyłam się również w konsultacje społeczne programu PO – #SprawaPolek.

Od ośmiu lat jestem przewodniczącą Polsko-Francuskiej Grupy Parlamentarnej.

A wcześniej…

…z pierwszego wykształcenia jestem ogrodnikiem. Na początku lat 80. pracowałam w skierniewickim Horteksie jako instruktor produkcji ogrodniczej. Razem z naszym zespołem doradzaliśmy okolicznym rolnikom, jak zakładać pierwsze plantacje truskawek, porzeczek i malin.

Sytuacja na rynku pracy zmusiła mnie do zmiany zawodu i w latach 90. rozpoczęłam moją przygodę z dziennikarstwem. Pierwsze kroki stawiałam w Wiadomościach Skierniewickich. Później udało mi się uruchomić w Skierniewicach oddział Gazety Wyborczej. Kierowałam nim do 1998 r. Założyłam własną firmę – usługi dziennikarskie i założyłam dwie gazety. Najpierw Puls Skierniewic, a potem Głos Skierniewic i Okolicy, który ma już 20 lat.

W 2002 roku podjęłam decyzję o kandydowaniu w wyborach samorządowych. Zostałam radną. Nie wyobrażałam sobie, abym jednocześnie mogła pracować w samorządzie i zachować obiektywizm w pracy dziennikarskiej. Wybrałam mandat radnego. Tak zaczął się kolejny, bardzo ważny etap w moim życiu. W 2006 r. ponownie zostałam radną, ale z mandatu zrezygnowałam na rzecz funkcji wiceprezydenta miasta, którą pełniłam przez całą kadencję. W 2010 roku po raz trzeci zostałam radną, ale tym razem mandat radnego zamieniłam na mandat poselski.

Przez lata stroniłam od wszelkiej działalności partyjnej. „Skusiła” mnie dopiero Platforma Obywatelska. W 2005 roku zaproponowano mi kandydowanie do Sejmu z ramienia PO. Wtedy też podjęłam decyzję o wypełnieniu deklaracji członkowskiej. W wyborach startowałam z siódmego miejsca i zdobyłam 2279 głosów.

W 2007 roku spróbowałam ponownie. Wynik był bardzo dobry – 9137 głosów. Do objęcia mandatu poselskiego zabrakło mi zaledwie 443 głosów. Wówczas nawet nie przypuszczałam, że jeszcze w tej kadencji dane mi będzie zostać posłem. Ślubowanie w Sejmie złożyłam 14 grudnia 2010r.

W parlamencie zajęłam miejsce posła Włodzimierza Kuli, który został radnym wojewódzkim.

W Sejmie jestem trzecią kadencję. Od początku pracuję w Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Przez rok byłam członkiem Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jestem w Klubie Parlamentarnym Platforma Obywatelska (obecnie Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska).