Debata oświatowa w Skierniewicach

Powiatowy oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego w Skierniewicach zorganizował lokalną debatę oświatową. W spotkaniu, które odbyło się 7 listopada w sali konferencyjnej starostwa powiatowego, wzięło udział około 200 osób. Wśród nich był m.in. wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński. Tematem dyskusji była planowana przez rząd reforma edukacji.

– W samych superlatywach o nadchodzących zmianach wypowiadała się tylko szefowa skierniewickiej delegatury Kuratorium Oświaty w Łodzi. Pozostali – dyrektorzy szkół, nauczyciele, samorządowcy, młodzież, studenci, związkowcy – nie zostawili suchej nitki na projekcie – mówi poseł Dorota Rutkowska, która uczestniczyła w debacie.

MEN proponuje, aby nowa struktura szkolnictwa obejmowała: 8-letnią szkołę podstawową, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum, 3-letnią branżową szkołę I st., 2-letnią branżową szkołę II st. oraz 3-letnią szkołę specjalną przysposabiającą do pracy i szkołę policealną.

Uczestnicy skierniewickiej debaty wypracowali stanowisko w sprawie planowanej reformy. Jego treść zamieszczamy poniżej.

„Uczestnicy przeprowadzonej w Skierniewicach debaty poświęconej planowanym przez rząd RP zmianom w systemie polskiej oświaty stwierdzają brak szerokiej i powszechnej dyskusji społecznej nad zamiarami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Uważają, iż niewystarczające są konsultacje ze środowiskiem oświatowym, które bezpośrednio zostanie dotknięte przygotowywaną w bardzo krótkim czasie reformą, z samorządami, które będą wdrażać zmiany i poniosą związane z nimi koszty.

Negatywnie oceniamy zamiar likwidacji gimnazjów. Naszym zdaniem jest to działanie niemające żadnego merytorycznego i logicznego uzasadnienia, pozbawione analitycznych podstaw, eksperckich ocen i opisu ewaluacji gimnazjów w okresie ich funkcjonowania. Skutkiem likwidacji gimnazjów będzie zaprzepaszczenie wypracowanych przez szkoły osiągnięć dydaktyczno-wychowawczych, metod i form pracy związanych z uczniem w tym trudnym dla młodzieży wieku oraz dorobku związanego z tradycjami wypracowanymi przez szkoły.

Nie wierzymy zapewnieniom Pani Minister Anny Zalewskiej, że likwidacja gimnazjów nie spowoduje zwolnień nauczycieli oraz pracowników niepedagogicznych. Zagrożeniem dla warunków zatrudnienia nauczycieli są np. zapisy mówiące o możliwości realizowania awansu zawodowego mimo zatrudnienia na pół i mniej etatu.

Nasze obawy wciąż budzi tempo, tryb i charakter prac nad projektami ustaw  przepisów wykonawczych. Należy przypomnieć, że mają one służyć nie urzędnikom w ministerstwie, ale tym, którzy będą wdrażać je w życie. Wciąż nie ma podstaw programowych dla poszczególnych etapów kształcenia. Bez nich nie ma możliwości pracy nad podręcznikami. Niepokoi nas wycofanie się ekspertów, którzy mieli pracować nad tymi podstawami. Dlatego uważamy, że wskazany przez Panią Minister ewentualny termin rozpoczęcia proponowanych zmian w systemie polskiej edukacji jest nie do przyjęcia.

Wyrażamy zdecydowany sprzeciw co do trybu wprowadzania czekających nas zmian, który godzi w samorządność i decyzyjność jednostek samorządu terytorialnego. Nie uwzględnia poważnych następstw organizacyjnych, finansowych i społecznych. Widzimy brak szacunku dla finansowego, logistycznego i merytorycznego wkładu samorządów i nauczycieli w tworzenie obowiązującej aktualnie struktury edukacji w Polsce. Jest nam przykro, że nie zauważa się ogromnego postępu, jaki poczyniła młodzież w wieku 13 – 16 lat w podstawowych kompetencjach, o czym świadczą wyniki międzynarodowych badań PISA.

Oburza nas propozycja podwyżek planowana przez MEN, która z racji średnich kwot przypadających na nauczyciela jest upokarzająca, zwłaszcza że informacjom o podwyżkach towarzyszy zapowiedź, iż przez najbliższe 10 lat nie możemy spodziewać się następnych. W kontekście zmian w oświacie i ogromu pracy, jaka spadnie na nauczyciela jest to nie do przyjęcia.

Należy doskonalić system oświaty, podstawę programową, a nie rewolucją burzyć ustrój szkolny”.

01

02

03

dsc_2376

06

08

07

fot. Głos Skierniewic i Okolicy