Czarny protest w Skierniewicach

3 października w kraju i w różnych miejscach na świecie odbył się protest  kobiet przeciw zaostrzeniu przepisów aborcyjnych w Polsce. Chodzi o obywatelski projekt ustawy, całkowicie zabraniającej przerywania ciąży.

Tego dnia wiele kobiet, a także wielu wspierających je mężczyzn, ubrało się na czarno, nie poszło do pracy wykorzystując dzień urlopu „na żądanie”, a także wzięło udział w manifestacjach, zorganizowanych w miastach.

Skierniewice nie pozostały obojętne na to powszechne poruszenie. Mimo niesprzyjającej pogody, kilkadziesiąt osób, wśród nich Dorota Rutkowska, spotkało się na Rynku przed Ratuszem.

– Oczywiście dobrze byłoby, gdyby było nas więcej, ale uważam, że to i tak dobra frekwencja. Zwoływaliśmy się na facebook’u dzień wcześniej, późnym wieczorem – mówi posłanka, która tego dnia podkreślała, że bierze udział w proteście nie jako polityk, a kobieta.

„Czarny poniedziałek” w samej tylko Warszawie, na Placu Zamkowym, zgromadził około 30 tys. protestujących.

1

2

4

5

6

fot. Urząd Miasta Skierniewice